Śro, 8 Lut 2012, 12:30 CET, NY 6:30, Londyn 11:30, Tokio 20:30, WIG20 +0.05% |
| FW20 | 2394.00 | +0.17% | 12:15 | 
| | WIG20 | 2375.26 | +0.03% | 12:30 | 
|
|
| | AT FW20: Przed sesją Tomasz Gessner - Dom Maklerski BDM 25 Stycznia 2012 6:20
Komentarze bez kilkudniowego opóźnienia...
W trakcie wczorajszej, europejskiej części sesji na rynkach zaczęły pojawiać się korekcyjne nastroje. Każdy miał świadomość tego, ile poszczególne indeksy w ostatnich tygodniach urosły i jaki tworzy to potencjał do realizacji zysków. Jak się jednak okazało, pomysł z rozpoczęciem handlu przez Amerykanów z wypracowanej przez Euroland niższej półki bardzo przypadł im do gusty i gracze zza oceanu bardzo szybko wykorzystali to do kolejnych zakupów na nieznacznie niższych poziomach, poprawiając przy okazji nastroje w końcowej fazie sesji europejskiej. Na razie wygląda więc na to, że z dużej chmury pojawił się niewielki deszcz. Spoglądając na indeksy Eurolandu (DAX CAC40 FTSE100) popyt wciąż wydaje się tam mieć wszystko pod kontrolą. Scenariusz korekcyjnej realizacji zysków dzięki wahaniom z ostatnich ok. 3-4 sesji zaczyna tam przechodzić w boczny układ, a więc wariant zawsze najlepiej świadczący o sile rynku. Zatrzymanie przy maksimach powoduje, że gracze nie mają możliwości odkupienia papierów po niższych cenach, zatem z czasem zmuszeni będą je gonić po jeszcze wyższych, rozwijając w ten sposób trend. Za oceanem sytuacja prezentuje się z grubsza podobnie (S&P500 NQ DJIA). Indeksy są tam oczywiście wyżej i mają już powoli na wyciągnięcie ręki zeszłoroczne szczyty, natomiast krótkoterminowo również pojawia się tu kolejne zatrzymanie i próba budowy bocznej półki, przygotowującej rynek do kontynuacji.
Na tle ryzyka pojawienia się zewnętrznej korekty bardzo interesująco prezentował się nasz rynek. Trzeba pamiętać, że do niedawna prezentowaliśmy względem sytuacji zewnętrznej relatywną słabość, czyli nasz rynek podnosił się znacznie wolniej, aniżeli indeksy zagraniczne, za to był pierwszy do zejścia na zewnętrznych cofnięciach. Wczoraj spadek szedł nam znacznie trudniej, co tyczyło się także szerokiego rynku, gdzie jedynie wybrane walory były w stanie nieco głębiej się skorygować, natomiast na większości popyt chętnie angażował się już przy niewielkich odchyleniach. Sentyment do rynku wyraźniej w tym kontekście uległ poprawie i jeśli tylko sytuacja zewnętrzna w najbliższym czasie nie pokrzyżuje nam planów, mamy spore szanse na rozwinięcie podejścia, a co za tym idzie dalsze próby niwelowania wcześniejszych zaległości względem indeksów bazowych.
Na wykresach intra kontraktów oraz indeksu to wczorajsze cofnięcie nie robi większego wrażenia i wygląda jak niewiele znaczący ząbek. Jeśli tylko do takiej aktywności miałyby się ograniczyć działania realizujących zyski, to niebawem winniśmy oglądać kontynuację wzmocnienia i walkę w obszarze znajdujących się już niewiele wyżej oporów w postaci grudniowego wierzchołka (2306/13 pkt.). Jego udane przekroczenie otworzyłoby drogę do dalszej wspinaczki, której celem miałyby prawo być rejony górnego ograniczenia wahań z ostatnich kilku miesięcy, czyli okolic 2450 pkt. Krótkoterminowo niezmienny pozostaje natomiast układ wsparć, a więc największe znaczenie wciąż należałoby przywiązywać do luki hossy z ubiegłego wtorku, nad którą w kolejnych dniach udało się bykom utworzyć boczny układ, stanowiący bazę do aktualnego wzmocnienia. Póki handel toczy się powyżej tej luki, scenariusz zakładający rozwinięcie ruchu wzrostowego należałoby uznać za obowiązujący.
Widać to równie czytelnie na wykresach w kompresji dziennej - FW20 dzienny WIG20 dzienny. Z wczorajszych zarysów realizacji zysków w trakcie sesji ostatecznie pozostaje nam jedynie neutralna doji w obszarze poniedziałkowego wzmocnienia. Nieźle wyglądają także inne kwestie, jak ostatnie przekroczenie lokalnego szczytu z początku roku, załamujące strukturę coraz niżej położonych minimów w ruchu z poprzednich dwóch miesięcy. Przejście tego poziomu odbyło się pamiętną, wtorkową luką, która pozostała przez byki utrzymana, a przy okazji za sprawą tego wyskoku doszło do przekroczenia średnioterminowej linii trendu spadkowego, dostarczając bykom kolejnych argumentów. Jak na razie strona popytowa ma wciąż otwartą drogę na północ, zwłaszcza w kontekście kwestii wspomnianego już nadrabiania zaległości względem indeksów bazowych.
Wczorajsze, lekkie schłodzenie w trakcie sesji interesująco przełożyło się na zachowanie krótkoterminowych wskaźników - FW20 60-min WIG20 60-min. Z jednej strony pojawiają się tu negatywne dywergencje, ale z drugiej przy takiej dynamice ruchu nie ma jak na razie zagrożenia wyznaczeniem zbyt dużego wykupienia technicznego, które mogłoby skłaniać szybszych graczy do bardziej agresywnej realizacji zysków. Zarówno na MACD, jak i wskaźniku siły trendu widoczna jest przestrzeń do rozwinięcia zwyżki.
Wnioski: jak na razie pojawiające się zarysy chęci do realizacji zysków nie przekładają się na rozwinięcie realnego zwrotu, a cofnięcia widoczne są jedynie w skali intraday w postaci niewielkich ząbków. Takie prowadzenie ruchu jest najbardziej przez byki pożądanym sposobem podejścia. Jeśli sytuacja zewnętrzna przynajmniej się utrzyma (brak głębszej korekty) nasz rynek po ścianie strachu powinien wspinać się wyżej, natomiast najbliższym celem byków byłyby okolice grudniowego szczytu na 2306/13 pkt., którego przekroczenie dostarczałoby stronie popytowej kolejnych argumentów za kontynuacją ruchu. Powszechne oczekiwanie na zewnętrzną korektę, a u nas na cofnięcie od góry w stronę zeszłotygodniowej, wtorkowej luki zwiększa szanse na to, że cofnięcie pojawi się, ale z wyższego pułapu, gdy nie będzie ono dla wszystkich już tak oczywiste.
Wsparcia dla FW20: - 2212 - 2146 - 2117 - 2061 - 2014
Wsparcia dla WIG20: - 2185 - 2128 - 2090 - 2050 - 2019
Opory dla FW20: - 2313 - 2374 - 2450 - 2600 - 2610
Opory dla WIG20: - 2306 - 2361 - 2452 - 2593 - 2606 - 2619 RSS Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi "rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. odnosi się do nieistniejącego na rynku instrumentu (FW20 jest jedynie kontynuacyjnym syntetykiem), nie zawiera konkretnej wyceny instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym serwis Stooq oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.
|
|
|